top-komoda-barek-art-deco-kamienica-pop-art-16-9
Dyskretny towarzysz rozmów – o historii mebli barowych jako dopełnieniu domowej i zawodowej codzienności

Brzęk kryształowego szkła, głęboki aromat koniaku i przytłumione światło odbijające się w lustrzanym wnętrzu eleganckiego mebla to obraz, który nierozerwalnie kojarzy się z atmosferą wieczornych, kuluarowych rozmów. W historii architektury wnętrz niewiele jest sprzętów o tak wyrazistym, niemal filmowym charakterze. Właśnie meble barowe od dekad pełnią funkcję znacznie wykraczającą poza zwykłe przechowywanie butelek czy kieliszków. Od lat stanowią stylowe tło dla przełomowych negocjacji biznesowych, pozostając jednocześnie powiernikami domowych tajemnic i centralnymi punktami towarzyskich spotkań. Ich ewolucja to fascynująca opowieść o zmieniających się obyczajach, kulturze picia oraz niesamowitym kunszcie rzemieślników, którzy potrafili zamknąć luksus w niezwykle zgrabnej, drewnianej formie.

barek-art-deco-mebel-na-alkohol-antyk-stary-orzech-politura.jpg

Barek w stylu art déco, lata 1925-1940, Czechosłowacja.

Od chłodnych piwnic do reprezentacyjnych salonów

Zanim dedykowane meble barowe na stałe zagościły w naszych domach, szlachetne trunki przechowywano w chłodnych, ciemnych piwnicach. Na pałacowych dworach i w bogatych rezydencjach wino czy destylaty przynoszono na pokoje w kunsztownych karafkach, serwując je bezpośrednio ze srebrnych tac lub bocznych stolików. Zmiana nadeszła wraz z osiemnastowieczną arystokracją brytyjską. Zaczęła ona poszukiwać sposobów na bezpieczne, a przy tym eleganckie przechowywanie alkoholu w jadalniach oraz bibliotekach. Tak narodziły się cellaretty – niewielkie, zamykane na klucz skrzynki, często wykładane ołowiem w celu utrzymania niskiej temperatury. Był to pierwszy krok do stworzenia mebla, którego wyłącznym przeznaczeniem była celebracja i ochrona trunków.

Słownikowa definicja określa barek antyczny najczęściej jako pomocniczy stolik (często na rolkach) z blatem-tacą oraz półkami obwiedzionymi dekoracyjną galeryjką zabezpieczającą naczynia. Wiek XIX przyniósł jednak znaczne powiększenie tej formy. Każdy szanujący się mebel z tego okresu charakteryzował się masywną konstrukcją i bogatą snycerką, wpisując się w ciężki, wiktoriański styl. Pojawiły się popularne do dziś barki w formie globusów, które intrygowały gości oraz pozwalały gospodarzowi na efektowny gest otwarcia kuli ziemskiej w celu poczęstowania zebranych rzadkim rocznikiem wina. Prawdziwa rewolucja w postrzeganiu tego mebla miała jednak dopiero nadejść wraz ze zmianami społecznymi i politycznymi początku dwudziestego stulecia.

 

szyfoniera-wysoka-komoda-barek-mahon-antyk-stara-empire.jpg

Szyfoniera z wbudowanym barkiem, lata 1850-1880, Dania.

Prohibicja, sekrety i narodziny nowoczesnego rzemiosła

Lata dwudzieste XX wieku w Stanach Zjednoczonych, zdominowane przez prohibicję, paradoksalnie przyczyniły się do niesamowitego rozwoju sztuki projektowania mebli barowych. Ponieważ spożywanie oraz posiadanie alkoholu stało się nielegalne, trunki musiały zejść do podziemia – zarówno w sensie dosłownym, jak i przenośnym. W zamożnych domach alkohol ukrywano w meblach, które na pierwszy rzut oka pełniły zupełnie inne funkcje. Barek mógł wyglądać jak niewinna komoda na bieliznę, elegancka biblioteczka, a nawet obudowa nowoczesnego radia. Wymagało to od stolarzy ogromnej kreatywności w projektowaniu ukrytych przegródek, obrotowych półek, a także skomplikowanych mechanizmów zamykających.

W tym samym czasie w Europie, wolnej od ograniczeń prohibicji, kultura koktajlowa przeżywała swój największy rozkwit. Bywalcy paryskich, londyńskich i berlińskich kawiarni przenosili zwyczaj mieszania drinków do swoich prywatnych apartamentów. Właśnie na tym gruncie wykiełkował styl, który na zawsze odmienił oblicze designu, wprowadzając meble barowe w erę absolutnego luksusu.

komoda-barek-art-deco-stary-orzech-antyk-stary.jpg

Komoda – barek, art déco, lata 30 XX wieku, Polska.

Barek art déco – geometryczna symfonia luksusu

Jeśli istnieje epoka, która zdefiniowała pojęcie elegancji w kontekście przechowywania alkoholu, jest nią bez wątpienia dwudziestolecie międzywojenne. Barek art déco stał się wówczas niekwestionowanym królem salonów i gabinetów. Projektanci tego okresu odrzucili historyczne, ciężkie zdobienia na rzecz zgeometryzowanych, opływowych form, inspirowanych architekturą pierwszych drapaczy chmur, jak również aerodynamiką luksusowych transatlantyków. Meble art déco z tamtego czasu to prawdziwe dzieła sztuki, w których najważniejszą rolę odgrywał najwyższej klasy materiał, a także perfekcyjne wykończenie.

barek-art-deco-orzech-designe-muzeum.jpg

Barek art déco, po 1935 roku, Niemcy.
Muzeum Mazowieckie w Płocku - odział art déco.

Twórcy tacy jak Émile-Jacques Ruhlmann czy Jindřich Halabala sięgali po najbardziej egzotyczne gatunki drewna. Palisander, heban makasar, orzech kaukaski oraz czeczota dębowa stanowiły doskonałe tło dla błyszczących akcentów. Klasyczny barek art déco był fornirowany z taką precyzją, że układ słojów tworzył hipnotyzujące, symetryczne wzory. Zewnętrzną surowość i elegancję bryły przełamywało zazwyczaj bogate wnętrze. Po otwarciu drzwiczek oczom gości ukazywała się przestrzeń wyłożona kryształowymi lustrami, jasnym klonowym drewnem, masą perłową lub czarnym szkłem (marblitem). Lustrzane, nierzadko podświetlane plecy miały podwójne zadanie – optycznie powiększały wnętrze mebla, a także cudownie odbijały światło, sprawiając, że rzędy kryształowych karafek i kieliszków lśniły z podwójną mocą.

barek-art-deco-palisander-polska-antyk-stary-stolik.jpg

Barek art déco, lata 1930-1950, Polska.

W latach 30. wykształciły się trzy główne typy tych mebli: przestawne stoliki metalowe lub drewniane ze szklanymi blatami, barki wkomponowane w większe meble wielofunkcyjne (np. biblioteki czy kredensy) oraz dwudzielne szafki. W tych ostatnich jedna część służyła do eksponowania butelek, a druga – często obita blachą – do przechowywania lodu. Pojawiły się szklane, wysuwane blaty robocze ułatwiające mieszanie koktajli, dedykowane uchwyty na kieliszki zamontowane po wewnętrznej stronie drzwi, a także rozwiązania takie jak w polskim stoliku do likieru z dwuczęściowym, otwieranym blatem miejskim z wytwórni M. Robaka w Mysłowicach. Posiadanie tak zaawansowanego mebla świadczyło o wyrafinowanym guście, nowoczesności i wysokim statusie gospodarza.

barek-art-deco-stary-wnetrze-mebel-vintage.jpg

Barek na kółkach, art déco z pojemnikiem na lód, lata 1930-1950, Niemcy.

Dla pełnego efektu mebel ten warto było wyposażyć w oryginalne szkło art déco. Wewnątrz stawiano karafki o geometrycznych kształtach (kulistych, stożkowatych bądź trapezowych) w odcieniach zieleni, niebieskiego lub z intrygującą ciemną stopą, produkowane między innymi w hucie Hortensja czy polskim Niemenie.

Era Mad Men, czyli gabinetowe negocjacje przy szklance whisky

Po drugiej wojnie światowej kultura picia koktajli nie osłabła, wręcz przeciwnie – na stałe wpisała się w codzienność klasy średniej i wyższej, szczególnie w Ameryce Północnej. Lata pięćdziesiąte oraz sześćdziesiąte, często kojarzone z estetyką Mid-Century Modern, przyniosły nowe spojrzenie na meble do salonu vintage. Ciężki, luksusowy fornir z lat trzydziestych ustąpił miejsca lżejszym formom, smukłym nóżkom toczonym pod kątem i ciepłemu drewnu tekowemu. Barek vintage z tego okresu stał się meblem bardziej przystępnym, niezwykle funkcjonalnym, często przybierającym formę mobilnego wózka barowego albo kompaktowej komody.

Jednak to w przestrzeniach biurowych mebel ten odegrał w powojennej rzeczywistości rolę absolutnie kluczową. W kulturze korporacyjnej lat sześćdziesiątych świetnie sportretowanej w popularnych produkcjach filmowych i serialowych ukryty w gabinecie barek był niezbędnym narzędziem pracy każdego dyrektora. Oferowanie gościowi szklanki szkockiej tuż po przekroczeniu progu gabinetu było rytuałem przełamującym lody, gestem gościnności, a nierzadko strategicznym posunięciem negocjacyjnym. Meble te projektowano tak, by idealnie komponowały się z surową, profesjonalną przestrzenią – często przypominały zwykłe szafki na dokumenty lub zintegrowane systemy ścienne, ukrywając w swoich trzewiach imponujące kolekcje trunków.

Współczesny renesans form z duszą i sztuka kontrastu

W erze nowoczesnego minimalizmu, otwartych przestrzeni i mebli w zabudowie, mogłoby się wydawać, że wolnostojący mebel barowy straci rację bytu. Tymczasem obserwujemy zjawisko dokładnie odwrotne. Inwestorzy, projektanci wnętrz oraz koneserzy designu coraz częściej poszukują autentyczności, uciekając od fabrycznej sztampy. W tym kontekście barek art déco czy doskonale zachowany barek vintage stają się prawdziwymi perłami współczesnych aranżacji.

Wprowadzenie tak wyrazistego, historycznego obiektu do nowoczesnej przestrzeni nadaje jej niepowtarzalny rytm i głębię. Meble do salonu vintage nie wymagają wcale otoczenia z tej samej epoki. Eksperyment polegający na wstawieniu pojedynczego starych mebla do współczesnego wnętrza sprawia, że prezentuje się on niczym drogocenna rzeźba. Szlachetne drewno przełamuje chłód betonowych lub białych ścian, a kontrapunktem dla niego mogą być wyraziste kilimy, graficzne drzeworyty czy kolorowe szkło z epoki.

komoda-barek-art-deco-orzech-czeczota-lata-30.jpeg

Polska komoda z barkiem art déco z lat 30. XX wieku w orzechowym fornirze,
ustawiona w nowoczesnym wnętrzu z ciekawymi dodatkami.

Doskonałym tego przykładem jest zjawiskowa aranżacja gabinetu w stylu modern classic, w którym dominuje elegancka powściągliwość, symetria i stonowana paleta barw. W takim wnętrzu idealnie odnajduje się wysoka, klasyczna szyfoniera z wbudowanym barkiem w szlachetnej okleinie mahoniowej. Jej smukła, zamknięta bryła z zewnątrz dyskretnie wpisuje się w dystyngowaną powagę biura, by po otwarciu klapy ukazać kunsztowne wnętrze stworzone do kuluarowych rozmów biznesowych przy szklance dobrej whisky.

szyfoniera-z-barkiem-mahon-politura-modern-classic.jpeg

Zabytkowa mahoniowa szyfoniera z barkiem wykończona politurą szelakową,
ustawiona w gabinecie w stylu Modern Classic.

Zupełnie inny, niezwykle odważny efekt uzyskamy na zasadzie kontrastu w przestrzeni dziennej. Wyobraźmy sobie salon urządzony w pełnym energii, kolorowym stylu pop art – pełen soczystych barw, kontrastowych akcentów i artystycznej swobody. Centralnym punktem takiego pokoju staje się oryginalna komoda-barek art deco z lat 30. XX wieku. Jej zgeometryzowana, fornirowana bryła o szlachetnym wybarwieniu stanowi niesamowitą, uziemiającą przeciwwagę dla nowoczesnych grafik czy intensywnych kolorów wnętrza. Wyjątkowy obiekt z minionej epoki zestawiony ze współczesnym, lekko przekornym designem zyskuje zupełnie nową rolę – przestaje być tylko zabytkowym sprzętem, a staje się centralnym punktem pomieszczenia, wokół którego naturalnie tętni życie towarzyskie. 

komoda-barek-art-deco-kamienica-pop-art-a.jpg

Komoda z barkiem art déco w jasnym wnętrzu kamienicy, otoczony kolorowymi
obrazami w stylu Pop Art, barwnym dywanem i wyrazistymi meblami.

Obcowanie z autentycznym meblem z minionych dekad stanowi także doznanie niemal zmysłowe. Ciężar solidnych drzwiczek, precyzja działania mosiężnych zawiasów, charakterystyczny zapach starego drewna przemieszany z aromatem przechowywanych latami trunków – to wszystko składa się na doświadczenie, jakiego nie potrafi dostarczyć żaden współczesny produkt. Zaproszenie takiego dyskretnego towarzysza do swojego domowego lub zawodowego życia jest inwestycją w historię, która z każdą kolejną, otwartą z nim butelką wina, pisze swój nowy, intrygujący rozdział.


Czytaj także

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką Prywatności. Możesz samodzielnie określić warunki przechowywania lub dostępu plików cookie w Twojej przeglądarce.


Koszyk