biblioteka-art-deco-styl-memphis-wnetrze-kamienica-top
Dostojny strażnik księgozbiorów – o historycznym rozwoju bibliotek i ich ponadczasowej roli w domowym wnętrzu

Domowy księgozbiór wyeksponowany na drewnianych półkach starego mebla nadaje wnętrzu niepowtarzalny charakter i wprowadza atmosferę przyjemnego wyciszenia. W świecie designu antyczna biblioteka to mebel absolutnie wyjątkowy, który w idealnych proporcjach łączy codzienną funkcjonalność z historią prawdziwego rzemiosła. Z definicji jest to mebel skrzyniowy przeznaczony przede wszystkim do przechowywania książek, a czasami również do intrygującej ekspozycji drobnych przedmiotów kolekcjonerskich. Od zarania dziejów troskliwe gromadzenie słowa pisanego stanowiło o sile, bogactwie oraz dojrzałości kulturowej danej cywilizacji.

Przez stulecia meble przeznaczone do ochrony bezcennego piśmiennictwa przeszły niesamowitą ewolucję – na zawsze odmieniła ona oblicze domowych gabinetów, dworskich salonów i intymnych buduarów. Zrozumienie tej fascynującej, wielowiekowej historii pozwala zupełnie inaczej spojrzeć na meble biblioteczne, które nie tylko organizują dzisiejszą przestrzeń, ale też stają się jej prawdziwą duszą oraz wiernymi powiernikami wielkich myśli.

witryna-biblioteka-klasycyzm-czeresnia-zlocenia-antyk-stara.jpg

Neoklasycystyczna biblioteka z XIX wieku Europa Środkowa.

Od starożytnego skarbca do klasztornego skryptorium

Początki mebli służących do przechowywania słowa pisanego są ściśle powiązane z formą samego nośnika tekstu. W starożytności oraz okresie wczesnego średniowiecza do przechowywania kruchych woluminów służyły głównie obszerne szafy dwuskrzydłowe lub specjalne półki umieszczane w głębokich wnękach ściennych, zwane z łaciny armaria. Co niezwykle ciekawe, w owym czasie funkcję tę równie często pełniły zwykłe, solidnie okute drewniane skrzynie i potężne kufry.

Wczesne średniowiecze, a także początki renesansu wciąż nie znały w pełni wyspecjalizowanej, wolnostojącej formy, którą dziś nazywamy szafą biblioteczną. Ówczesne woluminy, nierzadko w postaci bardzo ciężkich, oprawianych w skórę i okucia kodeksów na pergaminie, układano po prostu jedna na drugiej w pojemnych, uniwersalnych szafach, na otwartych półkach ściennych, lub przechowywano je na niskich, niezwykle szerokich stolikach zaopatrzonych u góry w praktyczny pulpit do czytania oraz przepisywania.

biblioteka-scienna-zabytkowe-wnetrze-zamku-w-gołuchowie.jpg

Biblioteka ścienna w zamku w Gołuchowie.

Późniejsze średniowiecze zdecydowanie przeniosło ciężar ochrony i powielania wiedzy do grubych murów klasztornych. To właśnie dla tego okresu najbardziej charakterystyczne były wielkie, surowe biblioteki oraz szafy archiwalne, lokowane w zimnych klasztorach czy skarbcach kościelnych. Pierwsza dedykowana biblioteka drewniana z tamtych lat charakteryzowała się prostą, niesłychanie masywną konstrukcją, mającą wręcz charakter obronny. Dolny korpus takiego mebla bywał potężny, mając dwa, cztery, a niekiedy nawet osiem dębowych skrzydeł, podczas gdy nastawa często przybierała formę otwartych nisz i grubych półek.

Ciekawym aspektem tej historii jest również sama ewolucja sposobu układania ksiąg na półkach. Początkowo te najcenniejsze pozycje przechowywano wyłącznie w pozycji leżącej. W późniejszym okresie, ze względu na oszczędność miejsca, zaczęto je stawiać pionowo, ale paradoksalnie – grzbietami skierowanymi do ściany, a widocznym dla oka cięciem kart na zewnątrz. Dopiero od XVII wieku ugruntował się powszechnie znany nam dziś zwyczaj układania ich grzbietami skierowanymi ku patrzącemu, co znacznie ułatwiało szybką identyfikację misternie tłoczonych, złotych tytułów.

szafa-gotyk-xv-wiek-malbork-biblioteka.jpg

Gotycka szafa z II połowy XV wieku.
Muzeum Zamkowe w Malborku.

Włoskie mistrzostwo i narodziny wspaniałej boazerii

Prawdziwy rozwój i popularyzacja domowej biblioteki nastąpiły w drugiej połowie XVII wieku, a z pełną mocą rozkwitły dopiero w stuleciu osiemnastym. Na Półwyspie Apenińskim wykształciły się wówczas niezwykle imponujące formy. Włoska antyczna biblioteka była często meblem o kolosalnych rozmiarach oraz specyficznym przeznaczeniu reprezentacyjnym. Szafa biblioteczna stanowiła niegdyś po prostu integralną, nieodłączną część drewnianej boazerii, pokrywającej całe ściany pałacowych pomieszczeń. Z czasem zaczęła wyodrębniać się z tej struktury, przyjmując w XVII wieku formę wolnostojącej szafy z półkami do pionowego ustawiania książek.

biblioteka-blazeria-neorokoko-muzeum-zamkowe-pszczyna.jpg

Biblioteka będącą częścią boazerii.
Muzeum zamkowe w Pszczynie.

Pojawiły się wówczas dwa główne warianty tego mebla, które w różnych odmianach przetrwały aż do końca XIX wieku. Pierwszym z nich był wariant jednoczęściowy, z drzwiczkami zdobionymi bardzo gęstą, metalową siatką. Drugim modelem był mebel zazwyczaj prostopadłościenny i dwuczęściowy – w nim część górna z przeszklonymi drzwiczkami bywała nieco płytsza od dolnej części z pełnymi drzwiczkami drewnianymi. Zastosowanie tafli szkła chroniących księgozbiór było rewolucją. Szyby doskonale zabezpieczały drogocenne oprawy przed kurzem, pozwalając jednocześnie na natychmiastowe odnalezienie szukanego egzemplarza.

Najbardziej kompletne i oszałamiające modele włoskie projektowano jednak jako zabudowy architektoniczne, mające znajdować się na całej długości ściany lub wręcz otaczać wszystkie ściany danego pomieszczenia. Wiek XVIII to bowiem we Włoszech epoka wspaniałych boazerii. W salonach, a zwłaszcza w pokojach przeznaczonych do wytężonej pracy naukowej, ściany były całkowicie pokrywane drewnem, w które rytmicznie wkomponowywano długie rzędy półek na książki. W zależności od regionu włoskie meblarstwo oferowało inną estetykę – od rygorystycznych, litych form z Lombardii po rzymskie oraz neapolitańskie meble, malowane temperą na wzór luksusowego marmuru, bądź obficie pokrywano płatkowym złotem i srebrem.

Francuska elegancja – od rokoka do wyrafinowanych saloników Karola X

Na kontynencie europejskim osiemnastowieczne szafy biblioteczne często wbudowywano w drewniane panele ścienne, jednak projektanci tworzyli także wyrafinowane meble wolnostojące. Odpowiadając na potrzebę stworzenia przytulniejszych, bardziej intymnych wnętrz, Francuzi wykształcili lekkie, mniejsze biblioteczki (basses armoires), które doskonale sprawdzały się w salonikach czy sypialniach.

biblioteka-markieteria-boule-inkrustacja-meble-muzeum-w-wilanowie-c.jpg

Biblioteka w stylu Ludwika XIV zdobiona intarsją w technice Boulle’a.
Muzeum Pałacu Króla Jana III w Wilanowie

W erze rokoka meble te zyskały płynne, smukłe linie i misterne zdobienia z brązu, by w epoce neoklasycyzmu powrócić do prostszych, rygorystycznych brył z litego mahoniu. Krok w stronę większej lekkości przyniósł czas restaurowania monarchii Burbonów za panowania Karola X (lata 20. XIX w.). Monumentalne, mroczne formy stylu empire ustąpiły wówczas miejsca jaśniejszym gatunkom drewna – wiśni, tui czy orzechowi. Miejsce masywnych złocenia zajęły subtelne intarsje z szarłatu w kształcie lir, waz oraz motywów roślinnych, tworzone przez wybitnych paryskich ebenistów, takich jak Georges-Alphonse Jacob-Desmalter. Wyważony, szlachetny umiar utrzymał się aż do drugiej połowy XIX wieku, kiedy to w epoce Napoleona III biblioteki zaczęto ponownie obciążać nadmiarem rzeźb i dekoracyjnych detali.

biblioteczka-napoleon-iii-francja-muzeum-palac-w-rogalinie.jpg

Francuska biblioteka w stylu Ludwik XV / Napoleon III – lata 1860-1880.
Muzeum Pałac w Rogalinie.

Złoty wiek brytyjskiego rzemiosła i urok mahoniu

Równolegle w Anglii oraz Ameryce Północnej wykształcił się niezwykle funkcjonalny typ szafy bibliotecznej o ryzalitowym froncie. W tej architektonicznej kompozycji środkowa część mebla była lekko wysunięta do przodu, nadając masywnej bryle lekkości i dynamiki. Górna strefa mieściła przeszklone drzwi, natomiast dolna – pełne drzwiczki, często skrywające wysuwany lub odkładany blat do pisania.

Praktyczność łączyła się tu z doskonałym rzemiosłem. Półki wsuwano w specjalne wpusty w ścianach bocznych, co zapewniało im stabilność pod ciężarem największych woluminów. Niezwykłą dbałość przykładano także do doboru materiału – okleina na froncie i bokach mebla musiała tworzyć spójny, lustrzany układ słojów. Te wyśrubowane zasady, widoczne w projektach z mahoniu czy drewna satynowego z okresu georgiańskiego, uczyniły z angielskich szaf niedościgniony wzór gabinetowej elegancji.

Wiek XIX: Domowa biblioteka jako męski azyl i historyczne reinterpretacje

Wiek XIX to w całej Europie absolutna epoka wielkich szaf bibliotecznych. Pęd ku wiedzy i potrzeba demonstrowania statusu sprawiły, że meble do domowej biblioteki stały się powszechnie pożądane przez rosnącą w siłę burżuazję. Zapotrzebowanie było tak olbrzymie, że nierzadko meble spełniające pierwotnie zupełnie inne funkcje (na przykład niezbyt głębokie, masywne szafy apteczne) były pomysłowo przekształcane oraz powiększane na pełnoprawne szafy biblioteczne poprzez modyfikację wnętrza i zmianę frontów na przeszklone drzwiczki.

Wpływ na ewolucję mebla miała również rewolucja w postrzeganiu samej przestrzeni domowej. W latach 30. XIX wieku zaczęto coraz częściej wydzielać dedykowane pokoje zwane biblioteką. Nie były to już tylko chłodne magazyny księgozbiorów. W rezydencjach biblioteka stała się sferą ściśle przypisaną mężczyznom – rodzajem „porannego pokoju dla dżentelmena” oraz bezpiecznym miejscem „prywatnego odosobnienia”, w którym w oparach drogich cygar toczyły się biznesowe narady.

Architektoniczne formy szaf z tego stulecia czerpały garściami z historyzmu. W krajach niemieckojęzycznych triumfy święcił mieszczański, ustatkowany styl biedermeier. Antyczna biblioteka w tym wydaniu zachowywała klasyczny smak architektoniczny – jej bryła była regularna, podzielona kolumnami, a tło z pięknego, jasnego drewna doskonale kontrastowało z dekoracyjnymi akcentami barwionymi na kruczy heban.

Z kolei w drugiej połowie stulecia, wraz z nurtem romantycznym, do łask powrócił styl neogotycki. Stolarze tworzyli zjawiskowe szafy biblioteczne z drewna wiśniowego, które były zdobione ostrymi łukami, strzelistymi pinaklami i misternymi motywami ornamentalnymi wyciągniętymi prosto ze średniowiecznych katedr. Miało to na celu przywołanie we wnętrzu romantycznej, pełnej powagi, eleganckiej atmosfery panującej u schyłku średniowiecza. Taka biblioteka stylowa idealnie komponowała się z ciężkimi, skórzanymi fotelami i mrocznym, męskim charakterem ówczesnych gabinetów.

witryna-stylowa-antyk-biblioteka-stara-palisander.jpg

Biblioteka/witryna datowana na lata 1840-1880.

Dwudziestolecie międzywojenne – gabinet w nowej odsłonie

Na gruzach ciężkiego historyzmu wyrosło zupełnie nowe podejście do projektowania, które swój szczyt osiągnęło w dwudziestoleciu międzywojennym. W tym okresie gabinet – stanowiący przemyślaną syntezę domowej pracowni, dyskretnej biblioteki oraz miejsca kameralnych spotkań – stał się niezbywalną częścią każdego eleganckiego domu.

biblioteka-biurko-fotel-art-deco-gabinet.jpg

Gabinet w stylu art déco okleina orzech lata 30 XX wieku.

Wyposażenie przemyślanego gabinetu opierało się na spójnym zestawie mebli: jego trzon stanowiło reprezentacyjne biurko, jak również dopasowana do niego biblioteka, które uzupełniano co najmniej dwoma fotelami lub krzesłami, a sporadycznie – pomocniczym stolikiem. Znamienne dla tej epoki podejście do aranżacji doskonale oddaje artykuł architekta Jana Leji z 1929 roku, opublikowany na łamach „Przeglądu Stolarskiego”. Podkreślał on, że męski gabinet służy przede wszystkim do skupionej pracy umysłowej, a także przyjmowania poufnych gości, dlatego jego wystrój powinien wywoływać „rys pewnej męskości ujętej w solidną i poważną formę”. Projektanci z tamtych lat mistrzowsko wcielali tę myśl w życie – z rozmysłem unikali niepotrzebnej żywości form oraz pstrokacizny barw, dbając jednocześnie o to, by nie popaść w drugą skrajność, jaką była ponurość czy monotonia. W centrum ówczesnej filozofii wnętrzarskiej stanęła ponadczasowa zasada umiaru, która utorowała drogę do narodzin niezwykle szlachetnych form epoki art déco.

Biblioteka art déco – urok forniru i geometrycznej formy

To właśnie styl art déco wyznaczył nowy, rewolucyjny standard dla domowych gabinetów, przynosząc meble o niespotykanej dotąd czystości, kubicznej elegancji i doskonałych proporcjach. W biurkach oraz bibliotekach z tego okresu całkowicie zrezygnowano z historycznych, snycerskich aplikacji, a także barokowych, rzeźbionych okuć. Drzwiczki szafek otwierało się najczęściej za pomocą prostego, płaskiego kluczyka. Rewolucja technologiczna sprawiła, że tradycyjne, ciężkie lite drewno zastąpiono łatwą w obróbce płytą stolarską, którą następnie perfekcyjnie obłogowywano fornirem.

biblioteka-art-deco-palisander-lojek-polska-antyk-witryna-serwantka (2).jpg

Biblioteka/witryna art déco palisander Szczepan Łojek 1925–1939.

Cała niezwykła uroda, jak również dekoracyjność tych mebli opierała się odtąd wyłącznie na geometrycznym układzie słojów. Stolarze uzyskiwali oszałamiające efekty kolorystyczne oparte na zestawieniu jaśniejszych oraz ciemniejszych pasów okleiny z rodzimego orzecha, zjawiskowej czeczoty, a w najbardziej luksusowych modelach – z egzotycznego palisandru i drewna różanego. Jedyną ozdobą tych prostych brył była doskonała, lśniąca politura szelakowa, która w niesamowity sposób wydobywała głębię usłojenia, a także chroniła drewno.

Reprezentacyjna biblioteka do gabinetu z okresu art déco była przeważnie trójczłonowa, dumnie prezentując przeszkloną fazowaną szybą część środkową oraz solidne, zamknięte kolumny boczne. Półki posiadały precyzyjną, nowoczesną regulację wysokości, co pozwalało pomieścić obszerne woluminy czy wielotomowe encyklopedie. Elementem, który świadczył o autentyczności tak drogocennego kompletu, był identycznie ułożony fornir na szafie bibliotecznej, jak i na odpowiadającym jej biurku gabinetowym.

biblioteka-art-deco-politura-polysk-orzech-na-ksiazki-lata-30-stara.jpg

Bibliotekę w stylu art déco, Niemcy lata 20-30XX wieku

Współczesna rola i aranżacja – antyczna biblioteka w nowoczesnym domu

Współcześnie, w dobie wszechobecnej cyfryzacji, meble biblioteczne nabierają zupełnie nowego znaczenia, stając się nie tylko strażnikami wiedzy, ale też swoistymi rzeźbami w przestrzeni domowej. Wprowadzenie zabytkowej, orzechowej biblioteki art déco, majestatycznej, neogotyckiej formy z XIX wieku czy intymnej, francuskiej biblioteczki do współczesnego wnętrza to coś więcej niż tylko wyraz głębokiego szacunku dla tradycyjnego rzemiosła. Historyczna szafa wkomponowana w dzisiejszą przestrzeń przestaje być wyłącznie pragmatycznym regałem, a staje się bardzo silną deklaracją naszego dobrego smaku i miłości do trwałego piękna.

Współczesna architektura wnętrz wprost uwielbia nieoczywiste kontrasty. Świetnym tego przykładem jest zaaranżowanie antycznej biblioteki w salonie w stylu mid-century modern. Ten kultowy, modernistyczny styl lat 50. oraz 60., uwielbiający proste linie i funkcjonalność, zyskuje niesamowitą głębię, gdy wpleciemy w niego mebel z wcześniejszej epoki, zwłaszcza tak wyrazisty, jak biblioteka art déco. Wyobraźmy sobie palisandrową bibliotekę z krakowskiej pracowni Szczepana Łojka. Jej fornirowana, niezwykle rygorystyczna, geometryczna bryła staje się dominującym punktem we wnętrzu urządzonym wizualnie lżejszymi formami na cienkich nóżkach. Głęboki odcień egzotycznego palisandru i wysoki połysk szlachetnej politury doskonale rezonują z popularnym w modernizmie drewnem tekowym, tworząc wyrafinowany dialog między eleganckim przedwojennym luksusem a powojennym, użytkowym designem.

biblioteka-art-deco-palisander-lojek-mid-century-modern-wnerze-wysoki-sufit.jpg

Biblioteka art déco w salonie w stylu mid-century modern.

Z kolei dla miłośników wnętrzarskiej awangardy niesamowitym eksperymentem będzie wkomponowanie klasycznej, potężnej szafy bibliotecznej w przestrzeń zdominowaną przez szalony, postmodernistyczny styl Memphis. W otoczeniu krzykliwych, popartowych kolorów, asymetrycznych brył, plastiku i geometrycznej zabawy konwencją, antyczny mebel staje się zaskakującym, majestatycznym punktem ciężkości, który uziemia całą aranżację oraz buduje unikalną, intelektualną aurę.

biblioteka-art-deco-styl-memphis-wnetrze-kamienica.jpg

Biblioteka art déco w otoczeniu popartowych kolorów, asymetrycznych brył i plastiku.

Wybierając autentyczny mebel z duszą, zyskujemy obiekt o niezaprzeczalnej jakości, który bez szwanku przetrwał dekady. Stare, lekko pofalowane i pełne rzemieślniczych skaz szkło, blask autentycznej politury szelakowej oraz organiczny rysunek słojów wprowadzają do naszych domów niezastąpiony spokój, jak również wizualną harmonię. Drewniana biblioteka wypełniona książkami od wieków stanowiła bijące serce każdego domu. Zaproszenie takiego historycznego, dostojnego strażnika do swojego życia to gwarancja stworzenia wnętrza, w którym przeszłość i teraźniejszość spotykają się przy dobrej lekturze, na przekór uciekającemu czasowi.


Czytaj także

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką Prywatności. Możesz samodzielnie określić warunki przechowywania lub dostępu plików cookie w Twojej przeglądarce.


Koszyk